poniedziałek, 7 maja 2012

Zdobywcy mt.Fuji-san

Dzisiaj piątka Polaków pod przewodnictwem Marcosa po długiej i wyczerpującej wspinaczce zdobyła punkt widokowy pod Fuji-san -najwyższym szczytem w Japonii. Droga była długa i wyczerpująca, podczas podejścia co chwilę wspinaczom przeszkadzały chmury nadciągające nad górę lub inne przeszkody naturalne takie jak latarnie, drzewa, spóźniające się autobusy, światła drogowe, mosty i zabudowania miast. Wspinaczka zakończyła się sukcesem mimo trudnych warunków atmosferycznych, jej ukoronowaniem był posiłek na lawie złożony z onigiri z marynowaną śliwką, chrupków o smaku groszku (chyba, bo zielone a nie wasabi ani zielona herbata ;) )lodów o smaku i z nadzieniem ze skondensowanego słodkiego mleka i płatków kukurydzianych w czekoladzie. Podczas zejścia do base-campu założonego w Ks House Mt.Fuji góra ukazała się ponownie. Lider wyprawy powiedział nam w krótkiej rozmowie telefonicznej "góra była trudna, jutro przed wschodem słońca spróbujemy ją wypatrzyć ponownie, uczestnicy są zdeterminowani, potrzeba nam tylko trochę łaski Emperora" podsumowuje Marek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz