Między kolejnymi atrakcjami miasta, zwiedzaliśmy NIESAMOWITY system tokijskiego metra. Specjalnie przejechaliśmy się nim w porannym szczycie i niestety słynny pan w białych rękawiczkach upychający ludzi w wagonach deską to mit. Upychał jak już to ręcznie, głównie wyznaczał członków tłumu którym już nie wolno było wchodzić i mieli czekać na kolejne metro ;)
Wsiadając do metra na poziomie -4 można wysiąść na +2 ;) podejrzane.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz