piątek, 11 maja 2012

Sekundant

Coraz bardziej jesteśmy przekonani że mają tu przerost zatrudnienia.Bez naprawdę sporej grupy stanowisk można by się obyć. Na pustych parkingach panowie z wielkimi flagami sterują nieistniejącym ruchem, na wielu przejściach dla pieszych (czasem nawet ze światłami!) nad bezpieczeństwem przechodniów czuwa ktoś ze świecącą czerwoną pałką a'la miecz jedi. Kiedy ktoś chce pojechać na punkt widokowy w wieżowcu na każdym zakręcie korytarza czeka uprzejma pani w kapelusiku i... kłania się i okazuje drogę do następnej koleżanki :-)

Ale dzisiaj naprawdę przegięli. Obok "motorniczego" kierującego kolejką siedział drugi człek, też w białych rękawiczkach i obsługiwał stoper :-)  I na każdej kolejnej stacji notował godzinę przyjazdu. Każdy kurs to jedna kartka papieru, wiem bo wertował poprzednie i porównywał wyniki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz