wtorek, 1 maja 2012

Gonimy przedskoczka i sakure......

Dzisiaj małpy jadły nam z ręki, skrzypiała nam pod nogami zamkowa, specjalnie hałaśliwa podłoga po której potrafią się skradać tylko ninja a napój kupiony w ciemno z automatu okazał się mieć smak kwiatu wiśni ;)
Widac Znaki niedawnej sakury,jestesmy dwa dni za nia,tak relacjonuje przedskoczek czy dosiegniemy jej jutro w gorach? Kyoto daje niezliczone mozliwosci eksploracji nam udalo sie zaledwie zobaczyc promil.....

2 komentarze:

  1. Ehh cudownie!!!
    ja dopiero od dziś mogę w końcu śledzić waszego bloga ale już zazdroszczę widoków i wrażeń!
    Już się nie mogę doczekać "pokazu slajdów by Gosia". Nie wypuścimy Cię póki nie obejrzymy wszystkiego. W poniedziałek zarezerwuję 50" plazmę od Szwedów u Mirka ;)

    OdpowiedzUsuń