Dzisiaj małpy jadły nam z ręki, skrzypiała nam pod nogami zamkowa, specjalnie hałaśliwa podłoga po której potrafią się skradać tylko ninja a napój kupiony w ciemno z automatu okazał się mieć smak kwiatu wiśni ;)
Widac Znaki niedawnej sakury,jestesmy dwa dni za nia,tak relacjonuje przedskoczek czy dosiegniemy jej jutro w gorach? Kyoto daje niezliczone mozliwosci eksploracji nam udalo sie zaledwie zobaczyc promil.....
Widac Znaki niedawnej sakury,jestesmy dwa dni za nia,tak relacjonuje przedskoczek czy dosiegniemy jej jutro w gorach? Kyoto daje niezliczone mozliwosci eksploracji nam udalo sie zaledwie zobaczyc promil.....






Ehh cudownie!!!
OdpowiedzUsuńja dopiero od dziś mogę w końcu śledzić waszego bloga ale już zazdroszczę widoków i wrażeń!
Już się nie mogę doczekać "pokazu slajdów by Gosia". Nie wypuścimy Cię póki nie obejrzymy wszystkiego. W poniedziałek zarezerwuję 50" plazmę od Szwedów u Mirka ;)
Trzymam za słowo:P
OdpowiedzUsuń