Mimo że nie wszystkie tablice na lotnisku były dla nas zrozumiałe udało nam się wsiąść do właściwego samolotu i dotrzeć nim do Moskwy. Wbrew stereotypom średnia wieku stewardes to ok 50 lat ;)
Zaczynamy się gubić w czasie - wg ostatnich przyzwyczajeń jest 22:30, zegar w Moskwie pokazuje dopiero 17:30, a w Londynie, dokąd startujemy za godzinę jest teraz 14:30.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz