poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Raport o stanie zdrowia
Cały czas próbujemy zwalczyć zarazę przywleczoną ze starego kontynentu, mamy nadzieję ze nie spowodujemy jakiejś epidemii wśród Japończyków ;-) Co wieczór odbywają się narady plemienne związane z podziałem zapasów leków. Najsilniejsi przetrwają.
A co do jet laga - nie wystąpił, najwyraźniej przed wyjazdem mieliśmy tak rozchwiany rytm dobowy, że organizmy nawet się nie zorientowały że coś tu nie tak ;-)
Zdjęcie dostępnych środków do zwalczania zarazków. Coś wygląda znajomo?
niedziela, 29 kwietnia 2012
Osakkkka
sobota, 28 kwietnia 2012
Kyoto
Gdzieniegdzie trafiamy jeszcze ostatki kwitnących wiśni i Japonki przebrane za gejsze.
Nie. Tu nie mówią po angielsku. Na zdjęciu Marek sprawdza ;)
piątek, 27 kwietnia 2012
Kyoto o poranku
Komentarz do Tokio
czwartek, 26 kwietnia 2012
Senso-ji w Asakusa Tokyo
środa, 25 kwietnia 2012
Uwaga na wschod
Jestesmy w moskwie i juz czuc, ze tu jest inaczej, komuna trwa a cenzorzy sa bez duszni. Brak wolnosci slowa, objawil sie tym, ze nie moge dalej pisac na tym blogu, pa!
P.S. Lotnisko maja tu wypasione!
wtorek, 24 kwietnia 2012
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Testujemy smarfona;)
3 w nocy, a ja wciaz sie pakuje;) brak namiotu i spiworka w plecaku nie pozwala zasnac;)
Na linii startu.
Skoro naszą wycieczkę zaczynamy w Rzymie w ramach testów bloga dodam takie oto zdjęcie:







































